Maciej Sokołowski blisko medalu. Ola Losy z rekordem życiowym podczas Mistrzostw Polski U18 w Chorzowie

Maciej Sokołowski zajął 6 miejsce w skoku w dal, a Aleksandra Losy 11 miejsce w biegu na 400 m. przez płotki w Finałach Mistrzostw Polski U18 w Chorzowie (ogólnopolska Olimpiada Młodzieży)


Ola Losy dwukrotnie pobiła swój rekord życiowy w biegu na 400 m. przez płotki, pomimo iż startowała w zawodach rangi Mistrzostw Polski po raz pierwszy. Jej czas w finałowym biegu (Finał B) o miejsca 9-16 to 65.56 s.

Macieja widać było natomiast zaległości treningowe i brak "oskakania" spowodowane kontuzją, która na kilka miesięcy wyłączyła go z przygotowań. Mimo tych problemów Maciej zaliczał się do grona faworytów tej konkurencji, gdyż jest wszakże tegorocznym Halowym Mistrzem Polski w skoku w dal w swej kategorii wiekowej. Udział tego zawodnika w mistrzostwach kraju stal niemal do końca pod znakiem zapytania, gdyż trudno było zakładać, iż po opuszczeniu 80% treningów uda się go przygotować na tę mistrzowską imprezę. Jednak jedyne dwa starty, jakie stały się jego udziałem przed OOM w Chorzowie napawały optymizmem. Widać było w nim wielki potencjał motoryczny, lecz problemem stały się elementy techniki poszczególnych faz skoku, a szczególnie rozbiegu. I to właśnie był największy problem Macieja i jego trenera Michała Walczaka podczas mistrzostw. Już w eliminacjach pojawił się problem z trafieniem na belkę. Spowodowało to dużą nerwowość i... oczekiwanie czy w ogóle zdoła wywalczyć awans do pierwszej "dwunastki". Udało się na 11 miejscu z wynikiem 6,42 m. W szerokim finale sytuacja powtórzyła się - tutaj scenariusz był podobny do skoków finałowych jego starszej koleżanki - Natalii Benedykcińskiej w Mistrzostwach Polski U20. Oboje dopiero w trzecich "kontrolowanych" próbach uzyskali awans do ścisłego finału, co spotęgowało napięcie nerwowe. Oboje też w czwartych nerwowych próbach zaliczyli swoje najlepsze skoki w konkursie - w przypadku Macieja to 6,65 m. i oboje minimalnie spalili swoje ostatnie - świetne skoki, które trafione na belkę przyniosłyby im medale. Ale taki jest skok w dal - liczy się odległość od belki do ostatniego śladu, a nie od miejsca odbicia. Na 9 skoków oddanych przez Maćka podczas całych Mistrzostw Polski, ani razu nie udało mu się trafić w belkę. Mimo to uzyskał bardzo dobry wynik 6,65 m. Do medalu zabrakło 20 cm, czyli tyle ile ma belka... a do złotego 24 cm... Oto link do skoku Macka: Około siódemki

Wyjazd współfinansowany był ze środków Miasto Gmina Ostrów Wielkopolski, za co bardzo dziękujemy.

 
jdoc:include type=picjdoc:include type=pic