Gościmy
Naszą witrynę przegląda teraz 168 gości 
Witamy
Zdjęcia i filmy sportowe
Kontakt ze mną
GALERIA JOOMLA
Ewa Rosiak_Mistrz. Polski

time2online Extensions: Simple Video Flash Player Module
Ulubione strony

Homepage Slideshow

Srebrny medal Ewy Rosiak w Mistrzostwach Polski w nieprawdopodobnych okolicznościach

Ewa Rosiak z ostrowskiej Stali została ponownie wicemistrzynią Polski seniorów w skoku w dal z rezultatem 6,12 m. Podczas Halowych Mistrzostw Polski Seniorów, które rozegrane zostały 18-19 lutego w Toruniu w niesamowitych okolicznościach sięgnęła po trzeci  - kolejny srebrny medal w mistrzostwach kraju, a jednocześnie czwarty "seniorowski". Odolanowianka - zawodniczka Stali Ostrów Wlkp. przegrała jedynie z olimpijką z Rio de Janeiro - Anną Jagaciak-Michalską z Oś. AZS Poznań - 6,35 m. Trzecie miejsce w konkursie zajęła Anna Kiljan ze Skry Warszawa - 6,08 m. Film z mistrzostw: Ewa Rosiak HMPS Zdjęcia z mistrzostw: FOTKI

Komentarz Marka Walczaka: Ten medal - wywalczony przez Ewę - był w niesamowitych okolicznościach. Do ostatniego momentu nie wiedziałem czy moja zawodniczka w ogóle wystąpi w tych zawodach. Prawdę mówiąc dawałem na to jeszcze kilka godzin przed startem 10-20% szans...

Ale zacznę od początku - po ubiegłorocznych sukcesach Ewy podnieśliśmy sobie poprzeczkę "wynikową". Chcieliśmy żeby Ewa skoczyła w sezonie zimowym ponad 6,30 m., a w sezonie letnim chcemy rezultatu powyżej 6,50 m. Ja zawsze zawodnikom staram się wytyczać cele wynikowe, a nie określać konkretnych miejsc w zawodach, gdyż te są pochodne osiągniętego rezultatu. Na wynik w zawodach mamy wpływ, lecz jak spiszą się rywale jest już poza naszym oddziaływaniem. Przygotowania do sezonu 2017 r. rozpoczęliśmy wyjątkowo wcześnie realizując je w dwóch etapach. W pierwszym, który trwał niemal do zawodów w Toruniu skoncentrowaliśmy się na poprawie siły i stabilizacji. W drugim etapie chcemy dopiero wejść z kluczem do dalekiego skakania - dynamiką specjalną. Jeśli to się nam uda Ewa może powalczyć o "seniorowskie złoto" i kto wie - może wreszcie wystąpić na arenach międzynarodowych. Ale to jest przyszłość...

Pierwszy etap przygotowań przebiegał od strony sportowej bardzo dobrze - Ewa realizowała dokładnie założone plany i efekty tego pojawiły się w końcu stycznia kiedy dysponowała niespotykaną dotąd szybkością i siłą. Problemy mieliśmy z treningami technicznymi i udziałem w zawodach, gdyż ze względu na moje problemy zdrowotne nie byliśmy wstanie tego w pełni zrealizować, a ponadto zawierzyliśmy agentowi, który proponował Ewie udział w mityngu w Belgii, lecz z niewiadomych powodów obietnicy nie zrealizował. Przed mistrzostwami odważnie zapowiedziałem, że jedziemy do Torunia po medal, a po cichu liczyłem na zakładany rezultat powyżej 6,30 m. Niestety , podczas ostatniego przed mistrzostwami treningu w Kaliszu na skoczni w dal stała się rzecz najgorsza z możliwych... Ewa podczas odbicia doznała poważnego urazu stawu skokowego uniemożliwiającego jej nie tylko skakanie, ale również bieganie. Do zawodów zostały 3 dni... w tym czasie nie ma możliwości się zrehabilitować. Co prawda udało się wstawić "na swoje miejsce" przestawioną chrząstkę, co niemal natychmiast przyniosło znaczna poprawę, lecz odbicie z tej nogi, na którą działają olbrzymie siły, wciąż nie było możliwe. Pojechaliśmy jednak do Torunia. Niestety, musieliśmy zrezygnować ze startu w pierwszym dniu w biegu na 60 m., w którym Ewa "tylko" wyrównując "życiówkę" zajęłaby V miejsce wśród najlepszych polskich sprinterek, a kto wie co by było przy jej aktualnej dyspozycji. Na następny dzień kiedy wyszła na rozgrzewkę przed skokiem w dal przyznam, że nie zakładałem możliwości wystartowania w zawodach. Jednak Ewa stwierdziła, że, co prawda z bólem, ale może biegać, ale o odbiciu nadal nie ma mowy. Padł pierwszy szalony pomysł by w pierwszym skoku pobiegła "na maksa" i spróbowała skoczyć na zasadzie "wszystko albo nic", lecz nie chciałem ryzykować jej zdrowia. Wtedy zrodził się drugi szalony pomysł - Ewa stwierdziła, że może spróbuje skakać z nogi przeciwnej, z której nigdy w życiu nie skakała... To było czyste szaleństwo - nawet dla osoby mało znającej się na niuansach sportu wiadomo, iż zmiana nogi czy ręki w czynności którą wykonuje się tysiące razy jest absurdalna. Dajmy tenisiście rakietę do drugiej ręki, albo sami rzućmy kamieniem przeciwną ręką... niemożliwe na tak wysokim poziomie. Jednak Ewa  wykonała próbny skok na hali treningowej z kilku kroków i zapadła decyzja, że tylko takie rozwiązanie daje jej w ogóle możliwość wystartowania w zawodach.

W wyniku losowania okazało się, że rozpocznie konkurs jako ostatnia - dwunasta finalistka. Stanęła na rozbiegu, a ja pragnąłem tylko jednego - żeby nic się jej nie stało... A ona pobiegła i... wykonała kapitalny skok na odległość 6,09 m. obejmując prowadzenie!!! To było niewiarygodne... Przyznam - łzy stanęły mi w oczach. Zrobiła coś niesamowitego!!! Oczywiście faworytka konkursu - Anna Jagaciak- Michalska w drugiej próbie uzyskała 6,34 a w kolejnej 6,35 m. i pewnie zwyciężyła, a Ewa o srebrny medal musiała walczyć do końca, gdyż "naciskały ją" - Anna Kiljan ze Skry Warszawa i Izabela Włodarska z AZS AWF Wrocław, które również zaliczyły skoki ponad sześciometrowe. W trzeciej próbie zawodniczka z Warszawy uzyskała 6,08 m. przegrywając z Ewą tylko o jeden centymetr, lecz zaraz moja zawodniczka zripostowała ten wyczyn rezultatem 6,12 m. Do końca nic już się nie zmieniło, chociaż w ostatniej próbie, kiedy Ewa stanęła na rozbiegu, mając już zapewniony tytuł wicemistrzyni Polski, poprosiłem ją by na ten skok "zapomniała" o technice i skoncentrowała się tylko na swym największym atucie - szybkości. Żeby ten skok nie wynikał z motoryki i rzemiosła, ale ze swobody i artyzmu... Był to daleki skok, lecz spalony i oczywiście nie mierzony przez sędziów.

Można sobie zadać pytanie - co by było gdyby skakała z nogi sprawniejszej?

Sukces ma zwykle wielu ojców, ale jestem pełen szacunku i podziwu dla Ewy, dla jej woli walki, dla jej determinacji i samozaparcia i to nie tylko podczas samego konkursu... Moja poważna choroba uniemożliwiła mi odbywanie z nią bezpośrednich treningów. Będąc w szpitalu, czy też nawet po wyjściu z niego nieraz nie byłem wstanie w ciągu dnia na skoncentrowaniu się przez kilka minut na "normalnych" rzeczach w tym rozpisaniu treningu. Ale często pokonując własne bariery mobilizowałem się - odbywaliśmy z Ewą i moim synem Michałem (trenerem la KS Stal) konferencje przez skype czy też facebooka - analizowaliśmy filmy z treningów i realizowaliśmy kolejne zadania. Wkład Michała był bardzo duży, gdyż on bezpośrednio odbywał z nią treningi, a nie wszystko w rozpisce treningowej da się przewidzieć i wraz z Ewą często przeprowadzali korekty. Pomagał Ewie również jej chłopak Marcin Pławucki, kiedy przyjeżdżał do Ostrowa lub Ewa wyjeżdżała do niego. No i oczywiście wszyscy dopingowaliśmy ją podczas mistrzostw kraju. O swojej chorobie dowiedziałem się na początku kwietnia ubiegłego roku. Starałem się walczyć o przezwyciężenie jej, a moje zawodniczki współpracowały ze mną i udowadniały, że można walczyć i zwyciężać mimo czasami przeciwności losu (zresztą w ubiegłym roku podobnie jak teraz Ewa - Julka Dutkiewicz sięgnęła po "srebro" w skoku wzwyż skacząc ze skręconą kostką). W ciągu tego czasu Ewa Rosiak dwukrotnie, Julka Dutkiewicz i przed dwoma tygodniami - Natalia Benedykcińska przywiozły medale z mistrzostw kraju. Dziękuję im za to i dziękuję Michałowi - mojemu synowi i Tomkowi Stodolskiemu za okazana pomoc podczas treningów.

 

Natalia Benedykcińska brązową medalistką Halowych Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych w Toruniu

Natalia Benedykcińska ze Stali Ostrów Wielkopolski zdobyła brązowy medal w skoku w dal podczas Halowych Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych, które odbyły się w dniach 10-11 lutego 2017 w Toruniu. Druga zawodniczka ostrowskiego klubu - Julka Grzegorowska uplasowała się podczas tej samej imprezy na X miejscu. Link do filmu z imprezy: Halowe Mistrzostwa Link do zdjęć: Fotki

Natalia Benedykcińska sprawiła bardzo miłą niespodziankę zajmując III miejsce w Halowych Mistrzostwach Polski w skoku w dal tym bardziej, iż uzyskała bardzo wartościowy wynik 5,60 m., będący jej halowym rekordem życiowym poprawionym aż o 11 cm. W zawodach zwyciężyła Pia Skrzyszowska ze Skry Warszawa - 5,75 m, a drugie miejsce zajęła Dominika Łykowska z MKL Szczecin - 5,71 m. Dobrze zaprezentowała się również druga uczestniczka ostrowskiej ekipy - Julka Grzegorowska zajmując w swoim debicie w halowych mistrzostwach kraju - X miejsce z wynikiem 5,12 m.

Natalia od kilku lat znajduje się w czołówce krajowej skoczkiń w dal w swoim roczniku, lecz jak dotąd brakowało jej szczęścia do stanięcia na podium. W ubiegłym roku podczas mistrzostw Polski (Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży) będąc w doskonałej formie uplasowała się na IV pozycji, a oddała w konkursie kilka bardzo dalekich skoków lecz... sprzed belki. Tym razem konkurs rozpoczęła od bardzo mocnego akcentu - rekordowego skoku na odległość 5,60 m. Po dwóch kolejkach ten rezultat plasował ją na drugiej pozycji. Jednak faworytka zawodów - Pia Skrzyszowska w trzeciej próbie uzyskała 5,75 m. i objęła prowadzenie w konkursie. Zawodniczka Stali oddała jeszcze dwa dalekie skoki na odległość 5,50 m. i 5,47 m, jednak rezultat z pierwszej kolejki okazał się najlepszym, Być może wynik z ostatniej próby byłby porównywalny z najlepszym jej rezultatem gdyby nie fakt, iż w momencie lądowania do piaskownicy odczepił się jej numer startowy i zaznaczył ślad kilkanaście centymetrów bliższy od właściwego lądowania zawodniczki. Przepisy są nieubłagane - liczy się ostatni ślad pozostawiony na piasku... Miejmy nadzieję, że Natalię i Julkę udany występ w mistrzostwach kraju zdopinguje do dalszej pracy, pozwoli zmotywować do pokonania własnych słabości i w sezonie letnim znowu o nich będziemy mogli mówić w samych superlatywach.


 

Lekkoatleci Stali podsumowali sezon 2016 rok

W uroczystej atmosferze lekkoatleci ostrowskiej Stali podsumowali sezon 2016 r. A był to rok niesamowitego wyczynu Ewy Rosiak, która zdobyła dwa srebrne medale mistrzostw Polski seniorów w skoku w dal (zawody halowe i letnie) ustanawiając zarazem świetny rekord Ostrowa - 6,33 m. Drugą zawodniczką, która zdobyła srebrny medal mistrzostw kraju jest Julka Dutkiewicz, Dokonała tego wyczynu w Suwałkach - podczas Mistrzostw Polski Juniorów, skacząc wzwyż na wysokość 1,75 m. Tuż za podium, bo na IV miejscu uplasowała się Natalia Benedykcińska uzyskując w skoku w dal - podczas Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych - 5,59 m. Ponadto po raz pierwszy od kilku lat na mistrzostwa kraju zakwalifikowało się kilkanaścioro lekkoatletów ostrowskiego klubu zdobywając aż 44 punkty w ramach ogólnopolskiego współzawodnictwa dzieci i młodzieży. Zdjęcia z imprezy_FOTKI

Podczas spotkania, przy wspaniałym - okolicznościowym torcie - Pani Prezes Krystiana Drozd oraz trenerzy - Tomasz Stodolski, Michał Walczak i Marek Walczak podzielili się wrażeniami z minionego sezonu i refleksjami na przyszłość. Pani Prezes podziękowała wszystkim sportowcom i trenerom zaangażowania w treningi i pogratulowała osiągnięć sportowych. Stwierdziła, że w sekcji panuje bardzo dobra atmosfera i rzec by można, iż stanowi jakby wielka sportowa rodzinę. Zakończyła stwierdzeniem, że jest pod wrażeniem wielkiej walki i determinacji zawodników podczas zawodów, ale największą wolą zwycięstwa pokazuje trener Marek Walczak w walce z chorobą. Marek Walczak podziękował wszystkim za wsparcie i powiedział, że czas jak rzeka płynie i on został z niej w kwietniu ubiegłego roku niejako wyrwany. Ale nic wielkiego się nie stało - rzeka dalej popłynęła, bo godnie go zastąpił jego syn Michał i wraz z Tomkiem Stodolski wykonali świetną pracę wprowadzając do mistrzostw kraju kilkunastu zawodników. Powiedział też, iż cały czas wspiera sekcję i próbuje jej pomagać i że będzie walczył... Tomasz Stodolski dziękując zawodnikom podkreślił fantastyczną - rodzinna atmosferę jaką udało się stworzyć w sekcji. Michał Walczak wspominając o pracy w ubiegłym sezonie w sekcji "zaapelował" do swojego ojca by jak najszybciej powrócił do czynnego i pełnego udziału w szkoleniu lekkoatletycznej młodzieży.

Podczas uroczystości podziękowano Weronice Kowal za wspaniałe osiągnięcia, jakie były jej udziałem w barwach Stali. Weronika zdobyła kilkadziesiąt medali mistrzostw rejonu, województwa i makroregionu oraz ten najcenniejszy - brązowy medal Mistrzostw Polski Juniorek Młodszych w biegu na 400 m. przez płotki wywalczony w 2015 roku we Wrocławiu. Nigdy nie zapomnimy tych dwóch niesamowitych biegów w eliminacjach i finale, w który poprawiła nie tylko rekordy życiowe ale ustanowiła rekord Ostrowa Wlkp. Ponadto była wspaniałą dziewczyną, wzorem do naśladowania przez innych sportowców. WERONIKO - JESTEŚ WIELKA I BARDZO CI DZIĘKUJEMY.

Poniżej prezentujemy sprawozdanie sekcji

Rok 2016 był kolejnym bardzo udanym sezonem dla ostrowskiej lekkiej atletyki. Oprócz spektakularnych osiągnięć medalistek mistrzostw kraju Ewy Rosiak i Julki Dutkiewicz - spora grupa dziewcząt i chłopców wywalczyła awans i wystartowała w mistrzostwach kraju w różnych kategoriach wiekowych, a ponadto zdobywała czołowe miejsca w mistrzostwach międzywojewódzkich i Wielkopolski. W bieżącym roku aż 14 reprezentantów Stali wzięło udział w krajowym czempionacie. W mistrzostwach międzywojewódzkich i mistrzostwach Wielkopolski w różnych kategoriach wiekowych nasi lekkoatleci zdobyli 35 medali w tym 20 złotych. Jest to spory dorobek i z pewnością znakomita promocja klubu i miasta na arenach ogólnopolskich. Cd. w zakładce "więcej"

Więcej…

 

Halowe Mistrzostwa Wielkopolski Juniorów i Juniorów Młodszych oraz Mityng LA - 11 medali lekkoatletów Stali

W sobotę 21 stycznia w Kaliszu odbyły się Halowe Mistrzostwa Wielkopolski Juniorów, Juniorów Młodszych oraz Mityng Lekkoatletyczny. W zawodach wzięło udział ponad 200 zawodników z Wielkopolski i kilkoro z innych województw. Zawodniczki i zawodnicy ostrowskiej Stali zdobyli 11 medali w tym jeden złoty, cztery srebrne  i sześć brązowych. Najlepiej spisała się Natalia Benedykcińska zwyciężając w skoku w dal dobrym rezultatem - 5,44 m. Ta sama zawodniczka uplasowała się na II miejscu w biegu na 60 m. - 8,26 s. W skoku w dal, oprócz Natalii, na najniższym stopniu podium zajmując III miejsce stanęła Julia Grzegorowska z nowym rekordem życiowym - 5,34 m. Ostrowskie zawodniczki przedzieliła, zajmując II miejsce - Aleksandra Jędryczka z Kadeta Rawicz - 5,41 m. Warto dodać, iż zawodniczka z Rawicza zajmuje aktualnie II miejsce na krajowej liście najlepszych skoczkiń w dal w kraju wśród juniorek młodszych (5,58 m.). Natalia Benedykcińska i Julka Grzegorowska skacząc ponad 5,30 m. wypełniły minimum na tegoroczne Halowe Mistrzostwa Polski Juniorów Młodszych.

Drugie miejsce zajęli również: Aleksandra Losy w biegu na 600 m. - 1.54,65 s., Dawid Borowski w biegu na 1000 m. - 2.52,18 s. oraz Robert Kulesza w trójskoku - 10,46 m.

Brązowe medale zdobyli również: Milena Mądra w biegu na 1000 m. - 3.43,13 s., Michał Tuczyński w biegu na 60 m. - 7,33 s., Szymon Biały w biegu na 60 m. przez płotki - 8,97 s., Michał Kalina w biegu na 300 m. - 43,59 s. oraz Robert Kulesza w biegu na 1000 m. 2.56,71 s.

W mityngu lekkoatletycznym odbywającym się przy okazji zawodów mistrzowskich najlepiej spisała się Ewa Rosiak zwyciężając w biegu na 60 m. - 7,77 s. oraz w skoku w dal - 5,84 m. Świetnie spisały się nasz najmłodsze - dwunastoletnie zawodniczki: Dagmara Adamcio, która skoczyła w dal 4,60 m. oraz Inga Kanicka przebiegając 60 m. w czasie 8,85 s. Dobrze spisała się również Ania Losy zwyciężając w biegu na 600 m. w czasie - 2.00,79 s.

Najlepsze rezultaty zawodów uzyskali: junior młodszy - Mateusz Skrzypek z Kadeta Rawicz - w skoku w dal - 7,02 m., Patrycja Skoczylas z UKS 12 Kalisz w skoku wzwyż - 1,74 m., Marcelina Winkowska zwyciężczyni biegu na 60 m. - 7,93 s. oraz biegu płotkarskiego na 60 m. - 8,97 s., Kinga Grabowska - UKS 9 Kalisz - w biegu na 600 m. - 1.45,99 s., Kamila Kędzia z Kadeta Rawicz w biegu na 300 m. - 45,63 s., Szymon Królikowski z Achillesa Leszno  w biegu na 60 m. - 7,05 s., Grzegorz Mirecki z Orkana Września - w biegu na 60 m. płotki - 8,35 s., Wiktor Machiński z Orkana Września w skoku wzwyż - 2,00 m. (junior), w tej samej konkurencji wśród juniorów młodszych - Oskar Lier z Juvenii Puszczykowo - 1.90 m.,

Obok wyniki zawodów: REZULTATY Zdjęcia w linku: Fotki

 

Halowe Mistrzostwa Wielkopolski Młodzików oraz Mityng LA

W dniu wczorajszym 14 stycznia w Kaliszu odbyły sie Halowe Mistrzostwa Wielkopolski Młodzików oraz Mityng Lekkoatletyczny. W imprezie wzięła udział rekordowa liczba uczestników (420 osobostartów). Zawody rozpoczęły się o godz. 10,30 i trwały do godz. 19,00. Wkrótce ukaże się szczegółowa relacja z tej imprezy. Obok w linku prezentuje komunikat z zawodów: Komunikat Imprezy W kolejnym linku zdjęcia z imprezy wykonane przez Anię i Marcina Małeckich - FOTKI

 

ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNO-NOWOROCZNE

 

Trening przedświąteczny

W piątek 23 grudnia 2016 roku odbył się ostatni, przed Świętami Bożego Narodzenia,  trening  lekkoatletów Stali. Mimo "napiętego" okresu przedświątecznego na zajęciach pojawiło się prawie 30 dziewcząt i chłopców oraz trenerzy: Tomasz Stodolski, Michał Walczak i Marek Walczak. Trenerzy złożyli życzenia świąteczne swoim podopiecznym, a następnie wszyscy podzielili się opłatkiem i złożyli sobie wzajemnie życzenia. Następnie odbył się trening podczas którego wprowadzono elementy współzawodnictwa, a nawet rozegrano biegi sprinterskie z nagrodami ufundowanymi przez kadrę szkoleniową. Teraz zawodników czeka krótka - trzydniowa przerwa, a od wtorku wznowią treningi. Fotorelację z tych zajęć można zobaczyć w zakładce FOTOTRENING

 
jdoc:include type=picjdoc:include type=pic