MUKS Ostrów Wlkp

Bardzo dobre rezultaty ostrowskich lekkoatletów w mitygu rozegranym w Poznaniu

W ubiegłą sobotę w Poznaniu odbył się ogólnopolski mityng lekkoatletyczny. Wzięło w nim udział troje podopiecznych Michała Walczaka - Maciej Sokołowski, Jakub Tuczyński i Ola Losy. Najlepiej spisał się Maciej Sokołowski, który zwyciężył konkurs skoku w dal z wynikiem 6,80 m. Szkoda tylko, że podczas tego skoku wiał zbyt duży wiatr i wynik ten nie może być wpisany do ogólnopolskich tabel lekkoatletycznych. W prawidłowych warunkach uzyskał jednak 6,70 m. i jest to w tej chwili czwarty rezultat w tabelach (prowadzi aktualnie rezultat 6,88 m.). Drugie miejsce zajęła Ola Losy w biegu na 400 m. przez płotki z wynikiem 66,16 s. Do rekordu życiowego zabrakło jej kilkunastu setnych sekundy. Wyniki Macieja i Oli są dobrym prognostykiem przed Ogólnopolską Olimpiadą Młodzieży (Mistrzostwa Polski U18). która odbędzie się już za kilka dni w Chorzowie. Świetnie spisał się Kuba Tuczyński zajmując w skoku w dal IV miejsce OPEN z wynikiem 6,41 m. Podobnie jak Maciejowi Sokołowskiemu w tym skoku powiał zbyt silny wiatr, jednak już w prawidłowych warunkach wietrznych uzyskał 6,30 m. i ten rezultat plasuje go na IV miejscu w kraju wśród młodzików U16. Mistrzostwa Polski U16 odbędą się dopiero w końcu września, stąd jeszcze wiele może się zmienić w rankingach, ale poprawienie "życiówki" przez Kubę o prawie 30 cm. robi wrażenie.

 

Początki nie są łatwe, czyli debiut Julki Dutkiewicz w Mistrzostwach Polski Seniorów

Julka Dutkiewicz z ostrowskiej KS STAL LA w swoim debiucie w gronie seniorek, podczas letnich Mistrzostw Polski Seniorów, rozegranych w Lublinie - zajęła XI miejsce w skoku wzwyż z rezultatem 1,65 m. Jest to z pewnością wynik niesatysfakcjonujący zawodniczkę i jej trenera Marka Walczaka, tym bardziej, iż przed trzema tygodniami spisała się bardzo dobrze, podczas Młodzieżowych Mistrzostw Polski U23, zajmując IV m. z bardzo dobrym rezultatem 1,74 m. Gdyby powtórzyła w Lublinie wynik z "młodzieżówki" - uplasowałaby się na VI pozycji. Niestety tak się nie stało i start ten pozostawił spory niedosyt. Zwycięstwo odniosła Michalina Kwaśniewska ZLKL Zielona Góra - 1,84 m. przed SKLA Sopot - 1,84 m. oraz Martyną Lewandowską MLKL Płock - 1,81 m. Sporą niespodzianką było zajęcie dopiero VI miejsca przez jedną z głównych faworytek konkursu - Aleksandrę Nowakowska z RKS Łódź z wynikiem 1,74 m.

Komentarz trenera Marka Walczaka: Oczywiście oczekiwania nasze były zdecydowanie większe. Chcieliśmy przynajmniej wyrównać najlepszy wynik w sezonie - 1,74 m. O miejscu nie myśleliśmy, ponieważ nie mamy wpływu na dyspozycję konkurentek. Oczywiście przeanalizujemy przyczynę gorszego występu niż się spodziewaliśmy. W tej chwili myślę, że być może kluczowymi były dwa elementy - być może nie udało się nam utrzymać wysokiej formy sprzed trzech tygodni oraz zbudować należytej mobilizacji na ten start. Jednak w tym roku zdecydowanie najważniejszą imprezą dla Julki były Mistrzostwa Polski U23 podczas których wypadła świetnie. Niedawno powiedział w udzielonym wywiadzie Robert Lewandowski po nieudanych Mistrzostwach Świata -"nie jestem maszyną, jestem tylko człowiekiem" . O tym kibice zawsze powinni pamiętać....

 

Powrót WOJOWNIKA - Julka Dutkiewicz powraca w Mistrzostwach Polski U23 do czołówki krajowej

"Powrót Wojownika" - tak można by spuentować występ Julki Dutkiewicz - zawodniczki KS Stal LA w Ostrowie Wielkopolskim w Mistrzostwach Polski Młodzieżowców - U23. Julka wróciła po dwóch latach zmagań z kłopotami zdrowotnymi i osobistymi do czołówki krajowej w skoku wzwyż. W ostatnim dniu czerwca 2018 r. w Sieradzu zajęła IV miejsce w swojej koronnej konkurencji z rezultatem 1,74 m. - zaledwie 2 centymetry gorszym od jej rekordu życiowego.

Oczywiście i tym razem nie obyło się bez kłopotów zdrowotnych przed zawodami spowodowanych głównie silnym przeziębieniem i wysoka temperatura na kilka dni przed startem. Ale to w jej przypadku… reguła i znowu, jak przed dwoma laty i wcześniej zmobilizowała się na te najważniejszą imprezę w roku i skakała doskonale. Wystarczy powiedzieć, iż w tym roku zaliczyła przed mistrzostwami zaledwie 1,66 m. i co tu ukrywać - nie była zaliczana do pretendentek do czołowych miejsc. Zresztą obecnie w skoku wzwyż, w wyniku absencji spowodowanej macierzyństwem, naszej mistrzyni świata - Kamili Lićwinko - najlepszymi w kraju zawodniczkami są właśnie skoczkinie wzwyż z rocznika Julki (U23) - Paulina Borys z SKLA Sopot i Aleksandra Nowakowska z RKS Łódź (medalistki tegorocznych Halowych Mistrzostw Polski Seniorów). Obie te zawodniczki wraz z Paulina Ligarską SKLA Sopot legitymują się w bieżącym sezonie rezultatami powyżej 1,80 m. Marzeniem ostrowskiej zawodniczki było zaliczenie 1,70 m. czyli uzyskanie I klasy sportowej. Jej trener - Marek Walczak nie wywierał na niej żadnej presji związanej z miejscem w konkursie. Planem było uzyskanie I klasy sportowej i tym samym ustanowienia najlepszego rezultatu w sezonie. Julka podeszła do konkursu bardzo spokojnie i bez problemów pokonała kolejne wysokości: 1,55 m., 1,59 m., 1,62 m., 165 m., 1,68 m. Na wysokości 1,71 pojawił się mały problem i wysokość tę pokonała w drugiej próbie. Jednak tę wysokość pokonały tylko cztery zawodniczki, a więc cel był zrealizowany, a ponadto zajęcie miejsca w pierwszej "czwórce". Osiągnięcie założonego planu wyzwoliło w niej dodatkową energię i… w trzeciej próbie, bez muśnięcia poprzeczki, uporała się z wysokością 1,74 m. Była możliwość zaliczenia tej wysokości w drugiej próbie, lecz Julka nie zorientowała się, iż pozostała w niedoczasie. Dopiero po krzyknięciu trenera, że ma tylko 5 sekund na oddanie skoku zdekoncentrowana pobiegła, ale oczywiście w tej sytuacji nie udało się wykonać dobrego skoku. Po zaliczeniu w kolejnej próbie  1,74 m. zarysowała się szansa pokonania nawet Pauliny Ligarskiej, która również już miała dwa strącenia. Jednak zawodniczka z Sopotu skoczyła 1,76 m. i zajęła III miejsce. Mistrzynią Polski została Paulina Borys - z najlepszym w tym roku wynikiem w ogólnopolskich tabelach - 1,86 m. Medal srebrny wywalczyła Aleksandra Nowakowska - RKS łódź z wynikiem 1,82 m.

Komentarz: Julka w tym roku napisała i jest bliska wydania książki "Droga Wojownika". Opisuje w niej nie tylko swoje przeżycia związane z uprawianiem sportu, momenty triumfu, ale przede wszystkim porażek. Podaje recepty i sugestie jak można sobie pomóc i jak się wydostać z sytuacji zdrowotnych wydających się czasami za beznadziejne. Powołuje się i cytuje wspomnienia wielkich gwiazd światowego sportu, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji, ale nie poddali się. Ale słowa są tylko słowami… Ten występ, najlepszy od ponad dwóch lat, jest jakby namacalnym dowodem, że to co przedstawia w książce nie jest tylko fikcją literacką, ale dowodem, że "droga wojownika" nie jest wycieczką od zwycięstwa do zwycięstwa. I można na niej zatrzymać się, a nawet upaść i stoczyć się w dół… Teraz Julka Dutkiewicz powoli wraca na swój szlak i start w tych mistrzostwach jest tego najlepszym dowodem. Jako trener jej i jako KS STAL LA w Ostrowie Wlkp. zachęcamy młodych sportowców do zakupu tej przydatnej pozycji księgarskiej z elementami biografii, psychologii i działań mentalnych, dietetyki, a także wykorzystać ją w formie bardzo specyficznego podręcznika. Książka nosi tytuł "DROGA WOJOWNIKA" a autorką jej jest nasza czołowa - pięciokrotna medalistka mistrzostw kraju - która właśnie wróciła do czołówki krajowej w skoku wzwyż - Julia Dutkiewicz

Wyjazd na Mistrzostwa Polski w Sieradzu był współfinansowany ze środków Gimna-Miasto Ostrów Wielkopolski

Link do filmu Mistrzostwa Polski U23

Fotki

Link do wsparcia akcji kupna książki: DROGA WOJOWNIKA

 

Trzeci wynik mistrzostw Polski Natalii Benedykcińskiej, rekord życiowy 5,91 m. i… niezadowalające VIII m.

Sport jest nieprzewidywalny i czasem niuanse decydują o tym czy jesteś mistrzem czy pokonanym…

Natalia "Benek" Benedykcińska zajęła w Mistrzostwach Polski U20 - VIII m. w skoku w dal z rezultatem 5,72 m. Jednak w eliminacjach skoczyła na odległość rekordu życiowego 5,91 m. Rezultatem tym w finale zajęłaby III miejsce....

Nasza trzykrotna medalistka mistrzostw Polski - Natalia Benedykcińska - KS STAL LA Ostrów pojechała do Włocławka na Mistrzostwa Polski U20 sklasyfikowana na listach ogólnopolskich na VII miejscu z rezultatem 5,76 m. Dwie czołowe zawodniczki legitymizowały się rezultatami sześciometrowymi. Ale znamy waleczność "Benka" i wierzyliśmy , że potrafi "zamieszać" w czołówce. I tak się stało we Włocławku podczas eliminacji, kiedy to już w pierwszej próbie uzyskała wspaniały rezultat 5,91 m. - będący jej rekordem życiowym i DRUGIM wynikiem kwalifikacji do finału (rywalizowało 20 zawodniczek). Lepszy wynik uzyskała tylko reprezentantka Polski na mistrzostwa Świata - Dominika Łykowska z MKL Szczecin 5,97 m. W dodatku, w tym skoku, Natalia przy odbiciu tylko musnęła belkę, co oznacza, iż od miejsca odbicia był to skok na odległość 6,06 m. W ten sposób zgłosiła aspiracje do popołudniowej rywalizacji w finale o medale wśród pozostałych 12. konkurentek. Nastroje dopisywały, czekaliśmy na wspaniale skoki, ale…. niestety w pierwszej finałowej kolejce "Benek" przekroczyła miejsce odbicia ("spaliła" skok). W drugiej kolejce znowu podobna sytuacja i zrobiło się bardzo nerwowo, gdyż z finałowej dwunastki dziewcząt do ścisłego finału awansuje tylko 8 najlepszych, a tu po dwóch kolejkach wynik zerowy… Trzecią próbę musiała wykonać bardzo asekuracyjnie odbijając się przed belką, by nie odpaść z konkursu - uzyskała w niej 5,61 m., co w tym momencie nie było jeszcze gwarancją dalszego udziału w konkursie. Kosztowało nas to dużo nerwów. Jednak ostatecznie okazało się, iż jest to VII wynik i pozostały jej dalsze trzy próby. Wydawało się, że wszystko wraca do normy, jednak pretendentki do medalu już wcześniej uzyskały bardzo dobre wyniki i miały zapewniony komfort psychiczny. W dodatku zmieniły się warunki atmosferyczne - niemal ucichł wiatr i zaczął padać deszcz. Wszystko to sprawiło pewną nerwowość u "Benia" objawiającą wykonaniem zbyt asekuracyjnego rozbiegu w próbie IV i zaliczeniu tylko 5,72 m.  Wtedy po konsultacji podjęliśmy decyzję o oddaniu ostatnich dwóch skoków na "pełen gaz" - interesowała nas tylko walka o medal. Natalia w swoich dwóch ostatnich próbach zaryzykowała starając się pobiec na "maksa" i… obie "spaliła". Pozostała więc z rezultatem 5,72 (przy czterech skokach "spalonych") na ósmym miejscu. Zwyciężczyni - Adrianna Sułek z Zawiszy Bydgoszcz uzyskała 6,00 m. Drugie miejsce zajęła Dominika Łykowska - 5,99 m., a na trzecim miejscu uplasowała się Klaudia Nazarowicz - Sokół Węgorzewo - 5,89 m. Natalia uzyskała w kwalifikacjach - 5,91 m. i stać ją było na skoki ponad 6.00 m. Niestety - dwa pierwsze "spalone" skoki w finale spowodowały dalsze problemy w konkursie. Szkoda… bo Benek mogła naprawdę w czołówce namieszać… Jak wspomniałem, sport rządzi się swoimi prawami, każdy chce zwyciężyć i oprócz dobrego przygotowania psycho-fizycznego ważny jest też łut szczęścia. Tym razem nam go zabrakło powiedział trener Marek Walczak - ale z pewnością nie poddamy się i będziemy starali się podążać drogą Ewy Rosiak. Wyjazd na Mistrzostwa Polski we Włocławku był współfinansowany ze środków Gimna-Miasto Ostrów Wielkopolski

link do zdjęć: Fotki

 

Świetny Patryk Wykrota w biegu na 200 m. i udane starty pozostałych reprezentantów Stali LA Ostrów Wlkp.

Znakomity bieg Patryka Wykroty w finale biegu na 200 m. i VI miejsce. Rekordy życiowe Tomka Jankowskiego i Michała Tuczyńskiego. Bartek Losy - XI miejsce w mistrzostwach w biegu na 400 m. przez płotki. Dawid Borowski skutkiem upadku nie ukończył biegu na 2000 m. z przeszkodami. Michał Kalina pierwsze 300 m. na maksa i... zabrakło sił na ostatniej prostej.

Patryk Wykrota potwierdził, iż czyni niesamowite postępy i już w tej chwili zalicza się do czołówki krajowej sprinterów. Podczas Mistrzostw Polski U20 rozgrywanych we Włocławku świetnie pobiegł w eliminacjach uzyskując awans do finału "A" z wynikiem 21,76 s. W swojej serii zajął III miejsce i z szóstym rezultatem eliminacji awansował do finału tego biegu. Szkoda tylko, że w biegu finałowym wylosował najgorszy - pierwszy tor - który mówiąc kolokwialnie "mocno "wyrzuca na zewnątrz" oraz był najdłuższym odcinkiem pokonywanym "pod wiatr". Sam awans Patryka do finału był sporym osiągnięciem, gdyż w tym roku biegi sprinterskie na 100 i 200 m. stoją na niebywałym poziomie. Wystarczy powiedzieć, iż w ubiegłym roku podopieczny Michała Walczaka z tegorocznym wynikiem 21,76 s. zdobyłby brązowy medal, a teraz był to szósty czas eliminacji. Patryk pokonał w eliminacjach wielu znakomitych sprinterów w tym aż pięciu uczestników finału na 100 m. z dnia poprzedniego z wicemistrzem Polski  Damianem Sztejkowskim LKS Polkowice (100 m. - 10,62 s.) oraz brązowym medalistą z tego samego biegu - Rafałem Pająkiem (10,62 s.). Finał odbywał się w katastrofalnych warunkach przy bardzo niskiej temperaturze i ulwie, stąd trudno było uzyskać rekordowe wyniki. W dodatku pierwszy tor Patryka Wykroty niemal cały pokryty był kałużami. Mimo to zawodnik Stali LA pobiegł bardzo dobrze zajmując VI m. z wynikiem 22.17 s. Zwyciężył Bartosz Zieliński z Juvenii Puszczykowo - 21,68 s. przed Arturem Łęczyckim z UKS 19 Bojary Białystok - 21,74 s. i Antonim Plichtą - LKS Lubusz Słubice - 21,82 s. Podopieczny Michała Walczaka z pewnością może być zadowolony ze swojego występu i w przyszłym roku stać się pretendentem do medalu.

W eliminacjach biegu na 200 m. wystąpił również Tomek Jankowski, któremu niestety przypadł w udziale również - najgorszy - pierwszy tor. Mimo to zawodnik Michała Walczaka spisał się bardzo dobrze zajmując w swojej serii V miejsce z rekordem życiowym 22,39 s., co uplasowało go ostatecznie na XIX miejscu w mistrzostwach. Do finału "B" (miejsca 9-16) zabrakło mu zaledwie 11 setnych sekundy. Gdyby wiał troszkę silniejszy wiatr w tej serii i miał lepszy tor… byłaby duża szansa na udział w nim.

Bartek Losy zajął w eliminacjach biegu na 400 m. przez płotki IX pozycję i awansował do finału "B" (zawodników walczących o miejsca 9-16). Zajął w nim III miejsce - ostatecznie plasując się w mistrzostwach na XI pozycji z rezultatem 56,85 s. Możliwe, iż byłby o jedno miejsce wyżej gdyby nie potknięcie na ostatnim płotku i utratę rytmu. Bartek jest troszkę pechowcem, gdyż w ubiegłym roku zabrakło mu jednej tysięcznej sekundy do awansu finał "B". Zima bieżącego roku podczas Halowych Mistrzostw Polski U20 uplasował się na XIII miejscu w eliminacjach. I też jednego miejsca zabrakło mu do udziału w finale "B". I tym razem było podobnie. W biegu eliminacyjnym uplasował się na IX pozycji - znowu zabrakło jednego miejsca do udziału w finałowej "ósemce".

Michał Tuczyński - kolejny uczestnik "złotej" sztafety w biegu eliminacyjnym na 100 m. pobił "życiówkę" rezultatem 11,10 s. Niestety zabrakło mu 7 setnych sekundy do udziału w finale "B".  A szkoda. bo akurat uczestnikom tegoż finału powiał bardzo silny wiatr i poprawiali swoje wyniki z eliminacji nawet o 20-40 setnych sekundy.

Celem Dawida Borowskiego było uplasowanie się w pierwszej "szesnastce" mistrzostw, gdyż trener Michał Walczak dokonał eksperymentu wystawiając go w biegu na 2000 m. z przeszkodami. Dawid biegał dotąd 800 m, jednak wraz z trenerem uznali, iż większe szanse będzie miał w biegu przeszkodowym. I rzeczywiście - przez 1400 m. wszystko szło zgodnie z planem - Dawid nieźle pokonywał przeszkody i biegł na planowane miejsce. Niestety, na 600 m. przed metą pokonując przeszkodę doznal skurczu i upadl na bieżnię. Dalsze kontynuowanie biegu nie miało sensu.

Ostatnim uczestnikiem ostrowskiej ekipy był Michał Kalina. Na liście rankingowej zajmował XXV miejsce i chodziło tylko by podczas mistrzostw pobić rekord życiowy. Niestety warunki atmosferyczne bardzo utrudniały realizacje tego celu. Podjął jednak ryzyko i pobiegł bardzo szybko pierwsze 250 m. Niestety zabrakło mu sił na ostatniej prostej i wysiłkiem woli dobiegając do mety uzyskał 53.13 s. - a więc utrzymał miejsce z rankingu

Wyjazd na Mistrzostwa Polski we Włocławku był współfinansowany ze środków Gimna-Miasto Ostrów Wielkopolski

Link do zdjęć: FOTKI


 

Kolejne sukcesy zawodników KS STAL LA - jedenaście medali w Mistrzostwach Wielkopolski U20 i U18

W tym roku sukces goni sukces - tak można określić postawę lekkoatletów ostrowskiej STALI LA. Po znakomitych mistrzostwach Polski w sztafetach (3 medale), finałach wojewódzkich Czwartków Lekkoatletycznych (18 medali) i zwycięstwie w Mistrzostwach Polski w Czwórboju SP Sióstr Salezjanek, które reprezentowały zawodniczki KS STAL LA, przyszedł czas na Mistrzostwa Wielkopolski Juniorów i Juniorów Młodszych (U20 i U18). Dziewczęta i chłopcy zdobyli "mundialową" ilość - jedenastu medali.  A mogło być ich jeszcze więcej, przynajmniej o trzy - w tym dwa złote. gdyby trenerzy nie wycofali niektórych swoich podopiecznych z rywalizacji, w obawie przed ewentualną kontuzją, której chcieli uniknąć na tydzień przed Mistrzostwami Polski U20.

Najlepiej spisali się nasi medaliści mistrzostw kraju. Natalia Benedykcińska zwyciężyła w skoku w dal z bardzo dobrym rezultatem 5,76 m., co jest jej rekordem życiowym na stadionie. Również "złoto" wywalczył Maciej Sokołowski w skoku w dal rezultatem 6,67 m., który po zdobyciu złotego medalu w Halowych Mistrzostwach Polski U18 w zasadzie nie trenował, na skutek trudnej do zdiagnozowania dolegliwości. Dopiero wczoraj, pierwszy raz w sezonie, wystartował osiągając już w pierwszym skoku rezultat zapewniający mu udział w mistrzostwach kraju U18. Stąd trener, na wszelki wypadek, wycofał go z kontynuowania konkursu. Oczywiście poza zasięgiem rywali była nasza "złota" sztafeta z Suwałk 4x100 m. w składzie: Bartek Losy, Tomek Wykrota, Michał Tuczyński i Tomek Jankowski. Chłopacy w samotnym biegu uzyskali bardzo dobry rezultat - 42,65 s. - bliski rekordowi Ostrowa.

Srebrne medale wywalczyli: Patryk Wykrota w biegu na 100 m. z rekordem życiowym - 11,01 s., Ola Losy w biegu na 400 m. przez płotki - 1.07,87 s., Dawid Borowski w biegu na 2000 m. z przeszkodami - 6.34,92 s. oraz sztafety 4x100 m. U18 w składzie: Hania Frankiewicz, Hania Grzelak, Olga Kalina i Ola Losy z czasem 51,25 s. oraz 4x400 m. U20 w składzie: Robert Kulesza, Przemysław Rychter, Michał Kalina i Bartosz Losy.

Brązowe medale stały się udziałem: Michała Tuczyńskiego w biegu na 100 m. - 11,16 s. Bartka Losy w biegu na 400 m. przez płotki - 56,80 s. (znacznie poprawiona "życiówka") oraz Roberta Kuleszy na 800 m.

No i Wielcy NIEOBECNI - jak wspomniałem wcześniej - trenerzy wycofali z udziału w zawodach w "drugich" konkurencjach: w biegu na 200 m. - Patryka Wykrotę i Tomka Jankowskiego - zdecydowanych faworytów tego dystansu oraz Natalię Benedykcińską z biegu na 100 m., biegającą szybciej od zwyciężczyni tej konkurencji o 30 setnych sekundy.

Oprócz wymienionych medalistów dobrze spisali się pozostali reprezentanci Stali LA. Czwarte miejsca zajęły - Hania Grzelak w biegu na 100 m. U18 - 13,06 (r.ż.), Ola Losy w biegu na 400 m. - 1.00,49 s.

Na piątych pozycjach uplasował się Michał Kalina w biegu na 400 m. - 51,06 s. oraz w biegu na 200 m. - 23,21 s. Jego siostra - Olga Kalina w biegu na 100 m. zajęła VI miejsce - 13,19 s. oraz na 200 m. - VIII m. - 26,96 s.

Już w najbliższy weekend czeka juniorów - U20 Stali LA wielkie wyzwanie - we Włocławku odbędą się Mistrzostwa Polski U20. Niezmiernie trudno będzie rywalizować im o medale, chociaż jak widać osiągają w ostatnim czasie doskonałe wyniki - jednak akurat w tym roku - w swoich koronnych konkurencjach - napotkają na niezwykle silnych rywali. Patryk Wykrota ze swoją tegoroczna "zyciówką" w poprzednich latach zdobyłby medal - teraz konkurencja jest niesamowita i na ogólnopolskich listach zajmuje VII m. Podobną - siódmą pozycję na ogólnopolskich listach zajmuje Natalia Benedykcińska, mimo poprawienia wczoraj rekordu życiowego. Ale mistrzostwa Polski rządzą się swoimi prawami i z pewnością będziemy wspierać swoje zawodniczki i swoich zawodników, aby udowodnili, że rankingi są tylko statystyką….

Wyjazd na Mistrzostwa Wielkopolski był współfinansowany ze środków Gimna-Miasto Ostrów Wielkopolski

Zdjęcia z zawodów: Fotki

 
jdoc:include type=picjdoc:include type=pic